2020-2026 We wrześniu 2020 roku rozpocząłem pracę w LO Kopernika, otrzymałem dwie klasy trzecie; dwie drugie i aż pięć pierwszych, w tym jedną humanistyczną (pełną wybitnych talentów, ale któą uczyłem ledwo rok). W wspomnianych czterech klasach pierwszych było ok. 120 uczniów, których uczyłem aż przez cztery lata. Mocno się z nimi zżywając. Kilkoro z nich znałem jeszcze od czasów gdy rozpoczynali szkołę podstawową, angażując się np. w zespół regionalny w mojej wiosce, w ramach któego zaprzyjaźnili się z moją żoną, w związku z czym jeszcze jako 10/11-latki byli obecni na moim ślubie! Nieoczekiwanie kilka lat później nasze drogi ponownie się skrzyżowały właśnie w Liceum... Początki pracy pedagogicznej były nie łątwe. Błogosławieństwem okazała się nieoczekiiwanie pandemia, która dla mnie - początkującego nauczyciela - znacząco obniżyła stres związany z obcowaniem z tak licznym gremium. Po I fali epidemi (która mnie ominęła). Nauka zdalna wróciła tydzień przed końcem paźdz...
NASZO DZIEDZINA - WIELKA HISTORIA W MAŁYM MIASTECZKU